W moim gabinecie szczepionka Shingrix kosztuje 850 zł za dawkę, a pełny schemat dwóch dawek wynosi 1700 zł. Przy pierwszej wizycie dolicza się kwalifikację z podaniem, 250 zł, a przy każdej kolejnej wizycie z podaniem, już po wcześniejszej kwalifikacji, 50 zł. Te same opłaty obowiązują, gdy przynosicie na wizytę szczepionkę kupioną już w aptece na receptę. Refundacja zależy od wieku i stanu zdrowia: osoby od 65. roku życia ze zwiększonym ryzykiem półpaśca otrzymują Shingrix bezpłatnie, na receptę z kodem S, a osoby od 18. do 64. roku życia z takim samym ryzykiem płacą w aptece połowę ceny, czyli 375,58 zł za dawkę.
Zasady obowiązujące w październiku 2026 roku nie zmieniły statusu Shingrix. Obwieszczenie Ministra Zdrowia z 16 września 2026 roku, które wchodzi w życie od 1 października, nie wspomina o żadnej korekcie refundacji tej szczepionki, więc aktualne pozostają dwa poziomy odpłatności opisane na wstępie. Przy refundacji 50% dwie dawki dają w sumie około 750 zł za cały cykl szczepienia.
O zwiększonym ryzyku decydują konkretne choroby przewlekłe, obok samego wieku. Do tej grupy należą między innymi cukrzyca, przewlekłe choroby serca, płuc lub nerek, niedobory odporności, w tym HIV i stan po przeszczepieniu narządu, choroby nowotworowe oraz choroby autoimmunologiczne: łuszczyca, łuszczycowe zapalenie stawów, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, toczeń układowy, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i nieswoiste zapalenia jelit. Samo przekroczenie 65. roku życia, bez żadnej z tych chorób, nie wystarcza do stuprocentowej refundacji.
Macie ponad 50 lat albo przebyty półpasiec i chcecie sprawdzić, czy przysługuje Wam refundacja? Umówcie wizytę: ocenię wskazania, wystawię receptę refundowaną, jeśli spełniacie kryteria, i podam Shingrix na miejscu, na Bielanach. Skierowanie nie jest potrzebne.
Wskazania są szersze niż sama refundacja. Program Szczepień Ochronnych na 2026 rok oraz charakterystyka produktu leczniczego Shingrix zalecają szczepienie dwóm grupom: osobom od 50. roku życia oraz osobom od 18. roku życia ze zwiększonym ryzykiem. Zdrowa osoba po pięćdziesiątce, bez chorób z listy ryzyka, również powinna rozważyć szczepienie, tylko zapłaci pełną cenę. U seniorów łączę tę decyzję zwykle z przeglądem innych szczepień tego wieku, opisanym w tekście o szczepieniach dla seniorów, a u młodszych dorosłych z grup ryzyka odsyłam do przewodnika po szczepieniach dorosłych.
Receptę refundowaną na Shingrix może wystawić lekarz, uprawniona pielęgniarka albo farmaceuta po odpowiedniej kwalifikacji, a receptę farmaceutyczną realizuje się w tej aptece, w której została wystawiona. Na wizycie sprawdzam dokumentację i wypisuję receptę, jeśli kryteria są spełnione, a z receptą idziecie do apteki, gdzie farmaceuta nalicza odpłatność zgodną z Waszym poziomem refundacji. Podanie szczepionki możecie zrealizować u mnie w gabinecie, na tych samych zasadach cenowych co na początku tego tekstu, albo w aptece. Od rozporządzenia Ministra Zdrowia z 6 czerwca 2024 roku uprawnieni farmaceuci mogą samodzielnie kwalifikować i podawać Shingrix na miejscu, a w 2026 roku kwalifikacja i podanie w aptece są finansowane przez NFZ. Jeśli nie spełniacie kryteriów zwiększonego ryzyka albo macie mniej niż 50 lat bez wskazań, płacicie pełną cenę: w gabinecie jak na początku tego tekstu, a w aptece bez refundacji orientacyjnie około 750 zł za dawkę. Aktualny cennik wszystkich szczepień znajdziecie na stronie szczepienia.
Pełne szczepienie to dwie dawki domięśniowe w odstępie od dwóch do sześciu miesięcy, a u osób z istotnie obniżoną odpornością drugą dawkę można podać już po miesiącu. Przy wydłużonym odstępie podajemy ją możliwie szybko, bez powtarzania pierwszej. Według CDC szczepienie zapobiega półpaścowi u 97% osób w wieku 50-69 lat i u 91% osób od 70. roku życia, a u osób od 70. roku życia ochrona utrzymuje się na wysokim poziomie co najmniej 7 lat. U osób z obniżoną odpornością skuteczność jest niższa, szacowana na 68-91%, ale wciąż istotnie redukuje ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.
Tak, w większości tych sytuacji. Przechorowanie półpaśca nie chroni przed nawrotem, a według CDC szczepimy od razu po ustąpieniu ostrych objawów, bez dodatkowego okresu wyczekiwania. Wyjątkiem jest półpasiec oczny: tu, zgodnie z zaleceniami PZH, szczepienie odkładamy o co najmniej 12 miesięcy od ustąpienia zmian w obrębie gałki ocznej. Opis samego przebiegu półpaśca i leczenia znajdziecie w tekście o półpaścu. Osoby wcześniej szczepione starszą szczepionką żywą mogą przyjąć Shingrix według tego samego schematu, zachowując co najmniej 8-tygodniowy odstęp od ostatniej dawki Zostavax (CDC), a przy istotnej immunosupresji, na przykład w leczeniu onkologicznym, biologicznym albo po przeszczepieniu, moment szczepienia dobieramy indywidualnie: zasady opisałam w tekście o szczepieniach przy obniżonej odporności. Shingrix można też podać tego samego dnia co szczepionkę przeciw grypie, pneumokokom i COVID-19: o wyborze preparatu na ten sezon piszę w tekście o szczepionce na grypę 2026/27 oraz o szczepionce na pneumokoki dla dorosłych.
Po szczepieniu najczęściej pojawiają się ból i obrzęk w miejscu wstrzyknięcia, a także ból mięśni, zmęczenie, ból głowy, dreszcze i gorączka, ustępujące zwykle w 2-3 dni. Jedynym przeciwwskazaniem jest nadwrażliwość na substancję czynną lub składnik pomocniczy. Największą korzyścią jest ochrona przed półpaścem i neuralgią popółpaścową, czyli przewlekłym bólem po ustąpieniu wysypki, najdotkliwszym powikłaniem choroby. Latem 2026 roku pojawiły się dane o możliwym związku nowszej szczepionki z rzadszymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi: opisałam to badanie w tekście o szczepionce na półpasiec a serce. Decyzję o szczepieniu podejmujemy jednak na podstawie zarejestrowanego wskazania, czyli ochrony przed półpaścem.
Kiedy warto umówić wizytę
- Macie ponad 50 lat i chcecie ocenić wskazania do szczepienia Shingrix.
- Macie cukrzycę, przewlekłą chorobę serca, płuc lub nerek, albo chorobę obniżającą odporność, i nie wiecie, czy przysługuje Wam refundacja.
- Przebyliście już półpasiec i chcecie się zaszczepić przed nawrotem.
- Kupiliście już szczepionkę w aptece i potrzebujecie tylko kwalifikacji i podania.
Umów wizytę · lekarz chorób zakaźnych w Warszawie · cennik szczepień
Nie. Trzeba dodatkowo mieć zwiększone ryzyko zachorowania na półpasiec, na przykład cukrzycę, przewlekłą chorobę serca, płuc lub nerek, niedobór odporności albo chorobę autoimmunologiczną z listy refundacyjnej. Kwalifikację ustalamy na wizycie, na podstawie dokumentacji medycznej.
Nie, szczepionka jest dostępna tylko na receptę, również refundowaną, którą może wystawić lekarz, uprawniona pielęgniarka albo farmaceuta. Receptę farmaceutyczną realizuje się w tej aptece, w której została wystawiona.
Macie dwie możliwości: podanie w gabinecie, 250 zł za kwalifikację i podanie pierwszej dawki, 50 zł za drugą, albo podanie w aptece przez farmaceutę, w całości finansowane przez NFZ.
W gabinecie pełny cykl to 1700 zł plus opłata za kwalifikację i podanie. W aptece bez refundacji zapłacicie orientacyjnie około 750 zł za dawkę, zależnie od apteki.
Tak. Przechorowanie półpaśca nie chroni przed jego nawrotem, a szczepienie zmniejsza to ryzyko. Szczepimy od razu po ustąpieniu ostrych objawów, z wyjątkiem półpaśca ocznego, po którym odczekujemy co najmniej 12 miesięcy.
Autor merytoryczny: dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych, hepatolożka, lekarka medycyny podróży. Treść ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji u lekarza. Data weryfikacji: październik 2026.
Zdjęcie: Fiolki szczepionki Shingrix (antygen i adiuwant) obok starszej szczepionki Zostavax. Fot. Whispyhistory, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.